sobota, 9 listopada 2013

Peter Gabriel rozterki płytowo - koncertowe.

Od 2002 r. czekamy na nową płytę studyjną Petera. Owszem po drodze był projekt Big Blue Ball (całkiem
ciekawy), była płyta z coverami "Scratch my Back" (do mnie osobiście nie trafia, nudna po prostu) i koncertowo - symfoniczne wersje utworów z poprzednich płyt Pana Piotra zatytułowane "New Blood" (też niestety średnio to wyszło), ale pełnowartościowego albumu niestety się nie doczekaliśmy. A w tym roku Peter uraczył nas kolejną sygnowaną swoim nazwiskiem płytą "And I'll Scratch Yours". Tyle, że nie jest to płyta nagrana przez byłego frontmana Genesis, a Jego utwory wykonywane przez innych znanych artystów. Płyta pojawiła się dość nieoczekiwanie i wzbudziła spore emocje. Niestety pomimo tego, że nagrania dokonali tacy wspaniali artyści jak choćby Dawid Byrne (I don't remember), Brian Eno (Mother of Violence) czy śp. Lou Reed (Solsbury Hill), a na płycie pojawia się wiele klasyków Gabriela, albumu nie da się słuchać. W zasadzie wszystkie utwory zostały przez artystów zmasakrowane. Zastanawiam się dlaczego Gabriel postanowił firmować to dzieło własnym nazwiskiem. Nie mam nic przeciwko coverom czy płytom z serii tribute, ale udziwnianie na siłę doskonałych przecież kompozycji jest nie do przyjęcia. Przyznam, że w miarę słuchania tej płyty szczęka opadała mi coraz niżej, i to bynajmniej nie z zachwytu. W zasadzie, żaden z utworów nie zasługuje na uwagę, a całość należy potraktować raczej jako eksperyment i ciekawostkę. A moja rada - omijać. Tym większa szkoda, bo nie ukrywam, że Peter Gabriel to jeden z moich ulubionych wykonawców.

 



Ale odnośnie Petera są na szczęście także dobre wiadomości. Otóż artysta wystąpi 12 Maja 2014 w łódzkiej Atlas Arenie, wykonując w całości swój wybitny solowy album " So ". W 25 rocznicę wydania multi - platynowego albumu „So” Peter Gabriel wyrusza w trasę wraz z zespołem, który towarzyszył mu przeszło 25 lat temu. Będziemy mieli okazję usłyszeć kultowy album „So” w całości. To nie jest akurat moja ulubiona płyta z dyskografii Petera, ale i tak bilet kupuję. Co prawda do maja dużo czasu, ale mam nadzieję, że nic ni pokrzyżuje planów  jego organizacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz